Nie mogę powiedzieć, abym przez cztery lata macierzyństwa dostała mocno w kość. Trafiło mi się bowiem „łatwe” dziecko: przespane noce, apetyt i długie drzemki w ciągu dnia. Płynnie przeszliśmy bunt dwulatka, a potem śmiało wkroczyliśmy w kolejny etap: przygotowania do samodzielności. I gdy już myślałam, że macierzyństwo to bułka z masłem, zostałam zaskoczona. Cztery świeczki na torcie dodały mojemu synkowi pewności siebie. Dużo pewności siebie. Nie dość, że lubi narzucać demonstrować swoje zdanie to jeszcze terroryzuje nas doprasza się, abyśmy podporządkowywali się jego żądaniom.

Niezadowolony czterolatek potrafi być bardzo trudny do opanowania – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. W napadzie złości może bić, kopać, rzucać zabawkami, krzyczeć, wyzywać czy tupać nogami.

Dziecko wychowujące się w domu, w którym obowiązują zasady doskonale wie, jakie zachowanie jest dozwolone, a jakie po prostu „złe”. Jego wybryków nie wolno lekceważyć. Na przekraczanie reguł nie należy przymykać oka. W takiej sytuacja mądra reakcja rodzica jest wręcz konieczna.

Nie jestem zwolenniczką kar i ich nie stosuję. Już w pierwszych tygodniach macierzyństwa uzmysłowiłam sobie, że najbardziej pomogę samej sobie uzbrajając się na kilkanaście kilka następnych lat w pokłady cierpliwości. Opanowanie pozwala mi zawsze pamiętać o tym, że dziecko to mały człowiek, który uczy się życia oraz samego siebie. Nie chcę go karać za to, że próbuje przekraczać granice, gdyż jest to jego sposób na testowanie otoczenia. Nie zamierzam go również blokować, by nie odebrać jemu odwagę na podejmowanie śmiałych działać w późniejszym życiu.

Mając to na uwadze, zawsze daję jemu przestrzeń na wyrażenie tego, czego żąda chce. Biorę głęboki wdech, zaciskam zęby i daję nam czas: dziecku na to, aby uwolniło swoje emocje i wykrzyczało swoje potrzeby, sobie – na to, aby wysłuchać tych wrzasków, żądań i demonstracji (z wyraźną myślą w tle: Jesteś dobrą matką, robisz dobrze, dasz radę.).

A teraz jeszcze jeden głęboki wdech i pora wkroczyć do akcji. Trzy minuty histerii wystarczą w zupełności. Dziecko zdążyło się zrobić całe czerwone ze złości, oplute i zasmarkane od płaczu, my spociłyśmy się tak pod pachami, że zaraz trzeba będzie przebierać bluzkę (żeby nie było, że stan cierpliwości to stan stoickiego spokoju – aby go utrzymać „trochę” energii z nas uchodzi). Pora „zaprosić” dziecko do kącika mądrości (w praktyce to wygląda zazwyczaj tak, że trzeba je tam zaciągnąć).

Kącik mądrości to miejsce przeznaczone na wyciszanie się, na rozmowy o ważnych rzeczach, na tłumaczenie pewnych spraw. To miejsce, w którym dziecko może dowiedzieć się od ciebie jakie panują zasady i co się dzieje, gdy ich nie przestrzegamy. Kącik mądrości jest narzędziem mającym na celu pomóc dziecku zrozumieć, co się z nim dzieje w sytuacji stresu, histerii, smutku, frustracji oraz konfliktu z rodzeństwem, kolegami, a nawet rodzicami.

Stworzenie w domu przestrzeni, do której można się udać ze swoim problemem lub frustracją daje dziecku (a także rodzicom) ogromne poczucie bezpieczeństwa. Kącik mądrości to sposób na zakomunikowanie: masz prawo do wyrażania swoich emocji. Dziecku trzeba dać do zrozumienia, że wsłuchujesz się w jego uczucia, że je akceptujesz i że jesteś gotowy do dialogu. Co nie musi wcale zmienić sprawy.

  • Kącik mądrości możemy wyposażyć w dzwoneczek, który posłuży dziecku do zakomunikowania, że czuje się lepiej, że się wyciszyło, chce się przytulić lub porozmawiać.
  • Dobrym sposobem na zmotywowanie dziecka do tego, aby postarało się uspokoić jest wyznaczenie jemu na to czasu mierzonego przez klepsydrę.
  • Kolejnym ciekawym narzędziem jest uspakajający słoik (jar of calm) – ze względu na swoją skuteczność stosują go rodzice na całym świecie. Jest bardzo prosty do wykonania – instrukcję znajdziecie tutaj.
  • W kąciku mądrości na dziecko może także czekać coś miłego do trzymania w ręce – mała przytulanka, sznur koralików, itp.
  • Warto mieć pod ręką również książkę do nauki o emocjach, która będzie przydatna w rozmowie o tym, co właśnie zaszło.

ODPOWIEDNIO TRAKTOWANA ZŁOŚĆ CZYNI NAS WOLNYMI

  • Możemy nauczyć dziecko dokładnie, jak rozumieć i radzić sobie ze złością.
  • Kiedy dziecko się na coś zezłości, pierwszym odruchem jest uderzenie w coś. Nauka hamowania gniewu, w takim stopniu, aby nie dochodziło do zniszczeń zabiera dziecku kilka lat – począwszy od drugiego roku życia.

Jak pomóc dziecku dobrze czuć się z gniewem?

  1. Po pierwsze nalegaj, aby dziecko używało słów a nie czynów do wyrażania gniewu: Niech powie głośno i wyraźnie, że jest złe. Jeżeli to możliwe, niech powie również dlaczego jest złe.
  2. Pomóż dziecku połączyć jego uczucia z przyczyną:
    „Wiem, że jesteś zły na brata, bo zabrał ci samochodzik”.
    „Wiem, że jesteś zły na tatę, bo nie pozwolił ci grać na telefonie”.
    „Wiem, że jesteś zły, bo nie kupiłam ci lizaka, o który prosiłeś”.
    Z czasem dziecko nauczy się samo formułować powody swojej złości. Impulsywna reakcja zostanie zastąpiona logicznym myśleniem.
  3. Daj dziecku do zrozumienia, że wsłuchujesz się w jego uczucia i że je akceptujesz. Ale to nie zawsze zmienia sprawę.
    „Masz prawo być zły na tatę, bo nie pozwolił ci grać na telefonie, ale znasz zasadę – telefon z grami dostajesz tylko w soboty. Jestem pewna, że wytrzymasz do soboty”.
    „Masz prawo być na mnie zły, bo nie kupiłam ci lizaka, ale wiesz, że w tygodniu nie jemy słodyczy”.
    „Wiem, że jesteś zły na brata, bo zabrał ci zabawkę, ale to nie oznacza, że możesz go bić. Zaraz porozmawiam z twoim bratem i poproszę go, aby więcej się już tak nie zachowywał”.
  4. Ucz swoje dziecko wprost, że bicie jest niedopuszczalnym sposobem rozładowywania gniewu. Reaguj natychmiast. Wyciągaj konsekwencje. Nalegaj, aby zamiast bicia używało słów.
  5. Pomóż swojemu dziecku werbalizować, czego naprawdę chce.
    Gdy dziecko zaczyna jęczeć zmotywuj je do tego, by wyraźnie wyraziło swoją potrzebę.
    „Jasiu mnie bije” – „Powiedz Jasiowi bardzo głośno, że ma tego nie robić”.
    „Kasia zabrała mi rowerek” – „Powiedz Kasi, że rowerek jest Twój i że chcesz na nim pojeździć”.Wyraźne wyrażanie swoich potrzeb to świetna metoda na zaszczepianie w dziecku pewności siebie.
  6. Bądź dla dziecka przykładem. Możemy dużo rozmawiać z dzieckiem, ale ostatecznie dziecko zachowa się tak, jak zachowują się jego rodzice. To jakim jesteś wzorem jest kluczowe.

    Gdy jesteś zła i rozgniewana – powiedz o tym na głos.
    „Ale jestem wkurzona!”
    „Jestem wściekła, że nie dotrzymałeś umowy!”
    „Gotuje się we mnie” „Zaraz eksploduję ze złości!”
    „Jestem zła i zawiedziona.”

    Po pierwsze: dziecko musi zobaczyć, że złość można wyrazić, ale ona po jakimś czasie znika.
    Po drugie: dziecko musi widzieć, że rodzic też jest człowiekiem.
    Po trzecie: rodzic ma prawo zezłościć się na swoje dziecko i głośno o tym powiedzieć. Pamiętajmy, że przemoc i upokarzanie dziecka są niedopuszczalne.

    Dziecko więcej dowie się na temat złości od ekspresyjnego dorosłego niż od takiego opanowanego, racjonalnego i „słodkiego”.

Fotografia: Eliza Radzikowska/ Eliwja Photography/ Fotograf Rodzinny

PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • DLA MATKI DZIECKO JEST CAŁYM ŚWIATEM I TO SIĘ NIGDY NIE ZMIENI.
#instamatki #instamatka #instamama #instamamas #instamadres #instamadre #instafamily #instarodzina #instarodzice #mamaisyn #instafamilia #madreehijo #padres #parents #motherhood #navidad #idąświęta #idaswieta #święta #christmas2017  #świętatużtuż #instaboy #mamabloguera #mamablogger #mamabloguje
  • W tym roku będą u nas dwie choinki: jedna sztuczna w pokoju Tymka (sam ją sobie wybrał i bardzo chciał ją mieć) oraz prawdziwa w salonie... Na tę drugą poczekamy jeszcze troszkę. A Wy jakie choinki wolicie? Sztuczne czy prawdziwe? 
#instamatka #instamatki #instamama #mamabloguje #mamablogger #mamablogg #choinka #swietatuztuz #idaswieta #swietabozegonarodzenia #christmastree #navidad #merrychristmas
  • Piątek w domu! Dekorujemy pierniczki. Przepis na blogu!!! #instadziecko #instamatki #instamatka #instarodzina #mamaisyn #idąświęta #pierniczki #świętatużtuż #piatek #friday #grudzień #december #homesweethome
  • Po gorących debatach i dogłębnych poszukiwaniach odpowiedzi na pytanie: "Z jakich powodów ludzie najczęściej kłócą się w okresie Świąt?" opublikowałam właśnie ciekawy artykuł. Zapraszam na bloga!!! #mamablogger #mamablogg #mamabloguje #mamapsycholog #instamatki #instamatka #instamama #instamamas #instarodzina #instafamily #instarodzice #instadziecko #mamaisyn #mamaisynek #swieta #święta #swietatuztuz #świętatużtuż #idaswieta #idąświęta #swietairodzinka

Obserwuj mnie!